Falubaz może wszystkich zaskoczyć! Klub z Zielonej Góry gotowy do odbicia się po sezonie 2025

Dwóch zawodników na motorach żużlowych w wyścigu

Przed rokiem Stelmet Falubaz Zielona Góra zakończył rozgrywki na piątym miejscu, daleko od upragnionej fazy play-off. Teraz, po kilku miesiącach intensywnych przygotowań, wszystko wskazuje na to, że zespół z toru przy Wrocławskiej 69 może być jednym z największych czarnych koni nadchodzącego sezonu. Zamknięty skład, nowy trener, świeże kevlary na jubileusz i ambicje sięgające podium – oto przepis na wielki powrót zielonogórskiej drużyny.

Skład zamknięty, budżet wydany. Cel to medal PGE Ekstraligi

Prezes Adam Goliński nie oszczędzał, by wzmocnić drużynę po rozczarowującym początku minionego sezonu. Ofensywa transferowa była szeroka i skuteczna. Podstawę zespołu na najbliższe dwa lata będą stanowić dwie nowe, mocne postaci: Dominik Kubera, który przeniósł się z Orlen Oil Motoru Lublin, oraz uczestnik cyklu Speedway Grand Prix, Łotysz Andrzej Lebiediew. Do zespołu dołączył także Duńczyk Leon Madsen, który ma stać się filarem formacji.

Klub postawił na ciągłość, budując skład wokół kluczowych zawodników. Jednym z najgłośniejszych ruchów było wzmocnienie pozycji U24. W tej roli postawiono na 17-letniego Australijczyka, Mitchella McDiarmida, który w poprzednim sezonie zdobył ponad 100 punktów w lidze młodzieżowej. Ta mieszanka doświadczenia, sprawdzonych ligowców i głodu zwycięstw u młodzieży ma jeden, jasno wytyczony cel: walkę o podium PGE Ekstraligi.

Grzegorz Walasek przejmuje stery. Pierwsze testy już za nami

Nowy sezon to nowy trener. Po zakończeniu bogatej kariery żużlowej za sterami Falubazu zasiadł Grzegorz Walasek. Jego zadaniem jest nie tylko taktyczne poprowadzenie zespołu, ale również zintegrowanie nowych zawodników i wydobycie maksimum potencjału z całego składu. Planuje on pierwsze oficjalne spotkanie z zawodnikami jeszcze przed zimą, by od razu ustalić wspólną wizję przygotowań.

Przygotowania ruszyły już pełną parą. Zawodnicy przeszli kompleksowe badania wydolnościowe na Uniwersytecie Zielonogórskim, które pozwolą sztabowi medycznemu i trenerskiemu dopasować indywidualne plany treningowe. Oficjalny powrót na tor planowany jest na marzec.

Prawdziwy sprawdzian czeka zielonogórzan jednak nieco później. Falubaz zmierzy się w sparingach z jednym z faworytów ligi, KS Apatorem Toruń. Pierwszy mecz odbędzie się w Zielonej Górze 23 marca, a rewanż już dwa dni później na toruńskiej Motoarenie. To właśnie podczas tych spotkań kibice po raz pierwszy zobaczą drużynę w nowych strojach.

Kevlary #KSF26 – styl i funkcjonalność na jubileuszowy sezon

Klub postanowił uczcić nadchodzący sezon specjalną odsłoną kevlarów. Powstały dwa nowe projekty oznaczone hasłem #KSF26, które zadebiutują podczas marcowych sparingów z Toruniem. Jak na jubileusz przystało, stroje mają być wyjątkowe nie tylko wizualnie.

Entuzjazmu nie kryją zawodnicy. – To jedne z najfajniejszych kevlarów, jakie w żużlu widziałem – przyznał jeden z nich. – Wyglądają świetnie, a do tego są bardzo wygodne i funkcjonalne. Czuć, że to specjalny sezon dla naszego klubu! – dodał. Taka opinia to najlepsza rekomendacja dla pracy projektantów i technologów.

Tor przy Wrocławskiej 69 – twierdza, która ma przynosić punkty

Jednym z kluczy do sukcesu w nadchodzącym sezonie ma być forma drużyny w meczach domowych. Po słabym starcie rok temu, teraz celem jest dominacja przed własną publicznością. O potencjale Falubazu na własnym torze pozytywnie wyrażał się były żużlowiec, Piotr Markuszewski. Jego zdaniem zespół po dokonanych wzmocnieniach może wygrać wszystkie spotkania u siebie.

– Z Falubazem będzie bardzo ciężko, bo dokonali dobrych wzmocnień. Przyszli Kubera i Lebiediew, są bardzo dobrzy juniorzy, zakontraktowano Madsena. To mocny zespół – oceniał Markuszewski. Jeśli ta prognoza się sprawdzi, komplet punktów w domowych pojedynkach będzie solidnym fundamentem pod walkę o play-off.

Kibice wypatrują szczególnie powrotu do najwyższej formy Leona Madsena. Choć poprzedni sezon był jego najsłabszym od 2016 roku, i tak został liderem drużyny i siódmym zawodnikiem całej ligi pod względem średniej biegowej. Problemem na początku sezonu miały być testowane silniki. Gdy Duńczyk zmienił koncepcję, jego wyniki znacząco się poprawiły. Jeśli od pierwszej kolejki uda mu się jeździć na swoim wysokim poziomie, może nie tylko prowadzić Falubaz do zwycięstw, ale też włączyć się do walki o czołowe miejsca w statystykach indywidualnych ligi.

Inauguracja TAURON SEC 2026 w Zielonej Górze

Sezon 2026 będzie dla zielonogórskich kibiców wyjątkowy nie tylko z powodu ambicji ligowych klubu. To właśnie na torze przy Wrocławskiej 69 odbędzie się inauguracja prestiżowego cyklu TAURON Speedway Euro Championship. 18 lipca w Zielonej Górze wystartują czołowi żużlowcy Starego Kontynentu.

Udział w tych rozgrywkach potwierdził zawodnik Falubazu, Leon Madsen. To nie tylko wielka promocja klubu, ale też niepowtarzalna okazja dla lokalnych kibiców, by dopingować swojego faworyta w rywalizacji o tytuł najlepszego żużlowca Europy. Obecność w gronie europejskiej elity z pewnością dodaje prestiżu i wiary w siłę zespołu.

Podsumowanie: Zielona Góra budzi się z letargu

Po sezonie, który uznano za rozczarowanie, Stelmet Falubaz wykonał wyraźny krok naprzód. Działania transferowe były przemyślane i zdecydowane, łącząc pozyskanie gwiazdorskich nazwisk z inwestycją w młode talenty. Za sterami drużyny stanął nowy, ambitny trener z bogatym doświadczeniem. Kibice mogą liczyć na atrakcyjne stroje i, co najważniejsze, na drużynę nastawioną wyłącznie na sukces.

Sparingi z Toruniem, inauguracja sezonu ligowego (pierwsze mecze Falubazu będą wyjazdowe), a w lipcu wielkie święto żużla z TAURON SEC – kalendarz pęka w szwach. Wszystko wskazuje na to, że żużlowy świat może być w 2026 roku pozytywnie zaskoczony odrodzeniem drużyny z Zielonej Góry. Klub zrobił wszystko, by z piątego miejsca wskoczyć do ścisłej czołówki. Teraz czas na realizację tych planów na torze.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *