Bartosz Zmarzlik przegrał walkę o obronę tytułu mistrza świata o dwa punkty w ostatniej rundzie cyklu Grand Prix w Toruniu. Nowym mistrzem został Robert Lambert, który wygrał w turnieju finałowym, kończąc dominację Polaka, trwającą od 2022 roku.
Kluczowe fakty
- Robert Lambert zdobył 162 punkty i po raz pierwszy w karierze zdobył tytuł mistrza świata.
- Bartosz Zmarzlik zakończył sezon z 160 punktami, co dało mu srebrny medal.
- Brady Kurtz zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej z 157 punktami.
- Finał w Toruniu ustalił końcowy układ sił – Lambert wygrał, Kurtz był drugi, a Zmarzlik zajął trzecie miejsce.
Finałowy turniej w Toruniu – jak rozegrała się walka o złoto
Przed ostatnią rundą sytuacja w cyklu była bardzo wyrównana. Zmarzlik tracił do Lamberta niewiele punktów i miał szansę na siódmy tytuł w karierze. Turniej w Toruniu od początku przebiegał jednak pod dyktando Brytyjczyka.
Lambert, który wcześniej wygrał rundę w duńskim Vojens, w Toruniu narzucił rywalom swoje warunki. Pewnie awansował do wielkiego finału, a w decydującym wyścigu nie dał szans konkurencji. Brady Kurtz zajął drugie miejsce, a Zmarzlik na ostatnich metrach wyprzedził Patryka Dudka, zdobywając trzecią lokatę.
Ten układ w finale oznaczał, że Lambert wyprzedził Polaka w klasyfikacji końcowej o dwa punkty. Dla porównania, w 2021 roku Zmarzlik przegrał walkę o tytuł z Artiomem Łagutą różnicą trzech punktów. Rok później wrócił na szczyt, a w sezonie 2025 triumfował z przewagą jednego punktu nad Kurtzem.
Klasyfikacja końcowa Grand Prix – czołówka
Walka o medale trwała do ostatniego biegu sezonu, a podium wygląda następująco:
| Miejsce | Zawodnik | Kraj | Punkty |
|---|---|---|---|
| 1 | Robert Lambert | Wielka Brytania | 162 |
| 2 | Bartosz Zmarzlik | Polska | 160 |
| 3 | Brady Kurtz | Australia | 157 |
| 4 | Michael Jepsen Jensen | Dania | 111 |
| 5 | Patryk Dudek | Polska | 103 |
| 6 | Leon Madsen | Dania | 100 |
| 7 | Max Fricke | Australia | 97 |
W czołowej siódemce, która zapewnia sobie utrzymanie w cyklu na kolejny sezon, znalazło się dwóch Polaków. Kacper Woryna zajął ósme miejsce z 95 punktami, a dzięki dobremu wynikowi w Grand Prix Challenge również on zachował miejsce w stawce. Sytuacja Dominika Kubery jest gorsza – zaledwie 44 punkty i czternasta pozycja oznaczają, że jego szanse na dziką kartę od organizatorów są niewielkie.
Co ten wynik oznacza dla polskiego żużla
Dla Zmarzlika to druga przegrana w karierze w walce o mistrzostwo świata minimalną różnicą punktów. Sześciokrotny mistrz świata pozostaje legendą dyscypliny i zapowiedział, że w przyszłym sezonie wróci silniejszy. Jego obecność w czołówce przez cały sezon pokazuje, że nadal jest głównym kandydatem do złota.
Lambert zapisał się w historii jako pierwszy brytyjski mistrz świata od czasów Marka Lorama. Jego triumf potwierdza rosnącą konkurencję w cyklu Grand Prix – jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić, że ktoś może zagrozić Zmarzlikowi przez cały sezon.
W przyszłorocznym cyklu, który rozpocznie się 1 maja w chorwackim Gorican, zobaczymy jedenastu stałych uczestników oraz nowe lokalizacje, w tym Ipswich i Gillman w Australii. Do kalendarza wraca również Warszawa. To zapowiada kolejny sezon, w którym Zmarzlik z pewnością będzie chciał odzyskać koronę.


Dodaj komentarz