Damian Bełtowski triumfuje w Ostrowie, ale mistrzem Polski zostaje Franciszek Szczyrba

Dwóch zawodników na motorach żużlowych w wyścigu

W czwartkowy wieczór na torze w Ostrowie Wielkopolskim Damian Bełtowski wygrał trzeci i ostatni finał Indywidualnych Mistrzostw Polski w klasie 500Rcc. Mimo tego, tytuł mistrza Polski przypadł Franciszkowi Szczyrbie z ROW-u Rybnik, który zdobył złoto dzięki przewadze uzyskanej w całym cyklu.

  • Damian Bełtowski – wychowanek Stali Gorzów – zwyciężył w ostrowskim finale, zdobywając 16 punktów
  • Franciszek Szczyrba z ROW-u Rybnik zajął drugie miejsce z takim samym dorobkiem punktowym, ale to on został mistrzem Polski
  • Kluczowa okazała się klasyfikacja generalna całego cyklu – Szczyrba regularnie punktował we wcześniejszych rundach i obronił tytuł sprzed roku
  • Zawody w Ostrowie były decydującą odsłoną trzyfinałowego cyklu IMP w klasie 500Rcc

Emocjonujący finał w Ostrowie

Ostrowski turniej dostarczył kibicom wielu emocji. Bełtowski i Szczyrba od początku narzucili wysokie tempo, a ich rywalizacja w biegu finałowym zadecydowała o podziale miejsc na podium. Obaj zdobyli po 16 punktów, a o kolejności zadecydował lepszy występ Bełtowskiego w decydującym wyścigu.

Dla Bełtowskiego to drugie z rzędu zwycięstwo w finale IMP 500Rcc. Wcześniej triumfował w Krośnie, gdzie również pokonał Szczyrbę. Mimo to, Szczyrba zachował spokój i dzięki solidnej jeździe w całym cyklu utrzymał przewagę w klasyfikacji generalnej.

Szczyrba – regularność kluczem do złota

Franciszek Szczyrba od początku sezonu 2026 był uważany za głównego faworyta cyklu. Wcześniejsze zwycięstwa w Zielonej Górze i Rybniku pokazały, że jest w doskonałej formie. Nawet gdy w Krośnie musiał uznać wyższość Bełtowskiego, jego pozycja w klasyfikacji generalnej nie była zagrożona.

W Ostrowie wystarczyło mu dowieźć wynik, co uczynił bez większych problemów. Drugie miejsce w finale zapewniło mu kolejny tytuł mistrza Polski, co oznacza, że obronił złoto zdobyte rok wcześniej.

Obaj zawodnicy reprezentują kluby z różnych środowisk polskiego żużla. Bełtowski to produkt szkółki Stali Gorzów, jednej z najbardziej utytułowanych w kraju, podczas gdy Szczyrba jest związany z ROW-em Rybnik, który stawia na szkolenie młodzieży. Ich rywalizacja w tym sezonie pokazuje, jak silna jest polska szkółka miniżużlowa.

Klasa 500Rcc – kuźnia przyszłych gwiazd

Mistrzostwa Polski w klasie 500Rcc od lat są ważnym etapem w karierze młodych żużlowców. To tutaj nastoletni zawodnicy po raz pierwszy mierzą się z presją jazdy o medale w ogólnokrajowym wymiarze. Cykl składa się z trzech finałów rozgrywanych na różnych torach – od szybkiego owalu w Zielonej Górze, przez techniczny Rybnik, aż po wymagający Ostrów.

Tegoroczna edycja potwierdziła, że rywalizacja w tej kategorii wiekowej stoi na wysokim poziomie. Szczyrba i Bełtowski udowodnili, że potrafią jeździć szybko i mądrze, umiejętnie rozkładając siły na cały cykl. Dla obu ten sezon może być trampoliną do większych sukcesów w wyższych kategoriach rozgrywkowych.

Choć Szczyrba zdobył najcenniejszy laur, Bełtowski pokazał charakter, wygrywając dwa z trzech finałów cyklu, co dowodzi jego umiejętności w rywalizacji z najlepszymi. Ta dwójka z pewnością jeszcze nie raz spotka się na torze w walce o najwyższe cele.


Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *