Spokój kluczem do odrodzenia Moonfin Magnus Ostrów. Gapiński odmienił zespół

Dwóch zawodników na motorach żużlowych w wyścigu

Moonfin Magnus Ostrów w ciągu kilku tygodni przeszedł od kryzysu do stabilizacji, a kluczową postacią tej przemiany został Tomasz Gapiński. Nowy trener zastąpił Tomasza Bajerskiego i od razu wprowadził nową atmosferę w zespole — drużyna przestała przegrywać, zdobyła cenny punkt bonusowy w Poznaniu i powoli odbudowuje pewność siebie.

Najważniejsze fakty

  • Moonfin Magnus Ostrów przegrał w Poznaniu 43:47, ale zdobył punkt bonusowy, kontynuując serię lepszych występów.
  • Tomasz Gapiński zastąpił Tomasza Bajerskiego na stanowisku trenera i uspokoił atmosferę w klubie.
  • Jakub Krawczyk zdobył 8 punktów i przyznał, że kluczem do jego lepszej jazdy jest spokój i zaufanie ze strony sztabu.
  • Chris Holder wrócił do składu po kontuzji Taia Woffindena, ale w Poznaniu nie powtórzył swojej dobrej postawy z Łodzi.
  • Zespół nie myśli jeszcze o play-offach — koncentruje się na każdym kolejnym meczu.

Nowy trener, nowe podejście

Zmiana na ławce trenerskiej w Ostrowie miała miejsce, gdy zespół znajdował się na dnie tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Atmosfera wokół klubu była napięta, a obawy o ewentualny spadek były powszechne.

Tomasz Gapiński objął stery w trudnym momencie, ale szybko pokazał, że potrafi dotrzeć do zawodników. Jego strategia opiera się na rozmowach, odbudowie zaufania i zachowaniu spokoju. Nie ma mowy o myśleniu o przyszłości ani nerwowym rozpamiętywaniu błędów.

– Wiadomo, że ta przegrana nie smakuje dobrze, ale ten wynik na pewno tak. Podchodzimy do tego spokojnie. Skupiamy się na kolejnym meczu – skomentował po starciu w Poznaniu.

Wcześniej zespół zaliczył udany występ w Łodzi, a od momentu przejęcia drużyny przez Gapińskiego wyniki są znacznie lepsze. Nawet porażka na Golęcinie nie popsuła nastrojów, ponieważ ostrowianie do ostatniego biegu walczyli o remis.

Odbudowa Krawczyka i problemy Holdera

Jednym z największych sukcesów ostatnich tygodni jest Jakub Krawczyk. Młody zawodnik długo nie mógł złapać rytmu, ale po zmianie trenera znacznie się poprawił. W Poznaniu zdobył 8 punktów i przyznał, że poprzedni styl zarządzania był dla niego zbyt obciążający. Teraz czuje zaufanie — i to działa.

– Przede wszystkim spokój. Dużo rozmów, praca z psychologiem, jazda na rowerze. Tylko spokój – powiedział Gapiński o podejściu do zawodnika. – Kredyt zaufania ma od wszystkich z klubu, prezesów i kibiców. Dostał wsparcie i myślę, że to na pewno pomogło.

Nieco gorzej wypadł Chris Holder. Australijczyk w Łodzi zachwycił, ale tydzień później w Poznaniu miał trudności. Brak startów i zmiany w sprzęcie nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Mimo to trener zachowuje spokój także w tej kwestii.

– Wierzę, że Chris w Ostrowie pojedzie dobre zawody – skwitował krótko Gapiński, nie traktując tego jako większy problem.

Co dalej?

Sporo emocji przyniosła końcówka meczu w Poznaniu, a zespół planuje skoncentrować się na kolejnych wyzwaniach, aby kontynuować pozytywną passę.


Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *