Działacze H. Skrzydlewska Orła Łódź rozpoczęli prace nad kształtem drużyny na sezon 2027. Klub z Metalkas 2. Ekstraligi chce nie tylko zatrzymać swoją największą gwiazdę, ale także ściągnąć z powrotem żużlowców, którzy w przeszłości stanowili o sile łódzkiego zespołu.
Kluczowe informacje
- Orzeł Łódź negocjuje warunki nowego kontraktu z Villadsem Nagelem – swoim najskuteczniejszym juniorem.
- Norbert Kościuch i Tomasz Gapiński to dwaj byli liderzy, których klub chce ponownie widzieć w swoich barwach.
- Władze klubu planują zbudować skład zdolny nie tylko do utrzymania, ale do walki o playoffy w sezonie 2027.
- Robert Chmiel również otrzymał propozycję pozostania w Łodzi na kolejny rok.
Negocjacje z Nagelem priorytetem
Villads Nagel to w tym sezonie kluczowy zawodnik drużyny z Łodzi. Młody Duńczyk notuje średnią biegową na poziomie 2,1 punktu na wyścig, co czyni go jednym z najskuteczniejszych juniorów na zapleczu PGE Ekstraligi. Władze Orła starają się zatrzymać go na kolejny sezon.
Inne kluby, w tym te z najwyższej klasy rozgrywkowej, również są zainteresowane Naglem. Łodzianie mają nadzieję, że perspektywa bycia liderem drużyny i dalszego rozwoju pod okiem trenera Macieja Jądera przekona 20-latka do pozostania.
Powroty, które mogą odmienić drużynę
Orzeł nie zamierza polegać wyłącznie na transferach z zewnątrz. Klub rozważa sprowadzenie z powrotem Norberta Kościucha i Tomasza Gapińskiego – zawodników dobrze znanych łódzkiej publiczności.
Kościuch, który obecnie reprezentuje barwy Abramczyk Polonii Bydgoszcz, ma za sobą udany sezon. Gapiński, po rocznym rozbracie z torem w Łodzi, mógłby wnieść do zespołu nie tylko punkty, ale także cenne doświadczenie. Obaj zawodnicy w przeszłości byli liderami Orła, a ich ewentualny powrót spotkałby się z entuzjastycznym przyjęciem kibiców.
Stabilizacja fundamentem nowego składu
Robert Chmiel to kolejny zawodnik, który otrzymał od klubu propozycję nowej umowy. Doświadczony żużlowiec, choć nie notuje już tak wysokich zdobyczy punktowych jak przed laty, stanowi solidne ogniwo drugiej linii. Działacze doceniają jego profesjonalizm i wkład w atmosferę w zespole.
W Łodzi zdają sobie sprawę, że samo utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze to za mało. Ambicje są większe – walka o fazę play-off i być może powrót do elity po latach nieobecności. Aby to osiągnąć, potrzebna jest przemyślana polityka kadrowa, łącząca młodość z doświadczeniem.
Sezon 2027 jeszcze trwa, ale Orzeł już teraz wysyła jasny sygnał – w przyszłym roku łódzki klub chce być kimś więcej niż tylko ligowym średniakiem. Jeśli uda się zatrzymać Nagela i ściągnąć z powrotem Kościucha z Gapińskim, kibice przy Al. Unii Lubelskiej 2 mogą mieć powody do optymizmu.


Dodaj komentarz