Brady Kurtz, po triumfie w Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze w Cardiff, objął samodzielne prowadzenie w klasyfikacji generalnej Speedway Grand Prix, wyprzedzając Bartosza Zmarzlika o zaledwie trzy punkty. Australijczyk ma jasno określony plan na zakończenie sezonu i wie, co musi zrobić, aby zdobyć swój pierwszy indywidualny tytuł mistrza świata.
Kluczowe fakty
- Brady Kurtz prowadzi w klasyfikacji SGP z przewagą 3 punktów nad Bartoszem Zmarzlikiem po wygranej w GP Wielkiej Brytanii.
- W sezonie 2025 Australijczyk wygrał pięć rund Grand Prix z rzędu, mimo to przegrał tytuł z Polakiem o jeden punkt.
- Kurtz deklaruje, że jego priorytetem jest regularne wchodzenie do finałów i unikanie słabszych występów.
- Bartosz Zmarzlik stara się zdobyć piąty tytuł z rzędu, co byłoby absolutnym rekordem w historii dyscypliny.
Plan Kurtza: zero wpadek i finały co rundę
Różnice w czołówce cyklu są minimalne, więc każdy punkt ma ogromne znaczenie. Kurtz nie musi wygrywać każdej eliminacji, ale musi punktować z konsekwencją. Przyznaje, że przepis na mistrzostwo jest prosty, ale wymaga dużej determinacji.
"Muszę wchodzić do finałów. Powtarzalność jest najważniejsza" – mówi Australijczyk. Regularność może okazać się kluczowa w rywalizacji z pięciokrotnym mistrzem świata, który od lat słynie z niezwykłej stabilności formy.
W sezonie 2025 Kurtz pokazał, że potrafi wygrywać seriami – jako pierwszy zawodnik w historii cyklu zdobył pięć kolejnych zwycięstw w Grand Prix. Mimo tej imponującej passy, tytuł przegrał zaledwie o punkt. Zmarzlik finiszował tuż za nim w decydującej rundzie, co wystarczyło do obrony korony.
Cień historycznej rywalizacji
FIM Speedway zauważa, że Kurtz jest dla Zmarzlika największym zagrożeniem od czasu, gdy Artem Łaguta pokonał go w klasyfikacji generalnej w 2021 roku – również różnicą trzech punktów. Ta lekcja była dla Kurtza ważna, ponieważ w tak wyrównanej walce nie można pozwolić sobie na najmniejsze potknięcie.
Sytuacja w cyklu zmienia się dynamicznie. Wcześniej w sezonie 2025, po pięciu rundach, Zmarzlik miał 93 punkty i prowadził z przewagą 11 punktów. Później, przed przedostatnią eliminacją, różnica zmniejszyła się do zaledwie trzech punktów – Zmarzlik miał 165, Kurtz 162. Napięcie utrzymywało się do ostatniego wyścigu.
Kim jest Brady Kurtz?
27-letni zawodnik z Cowra to nie tylko groźny rywal, ale także realny kandydat do tytułu. Dwukrotny indywidualny mistrz Australii (2016, 2025) przez lata był uznawany za talent, ale dopiero teraz osiągnął poziom, który pozwala myśleć o detronizacji Zmarzlika. W obecnej sytuacji każdy błąd Polaka może kosztować go utratę mistrzowskiej korony na rzecz zmotywowanego Australijczyka.
Podsumowanie
Brady Kurtz ma w rękach przepis na wymarzony tytuł – regularność, chłodną głowę i umiejętność wygrywania w kluczowych momentach. Pytanie, czy zdoła utrzymać tę formę do końca sezonu.

