Tag: ranking zawodników

  • Żużlowi wędrownicy. Ranking zawodników, którzy zmieniali kluby jak rękawiczki

    Żużlowi wędrownicy. Ranking zawodników, którzy zmieniali kluby jak rękawiczki

    W żużlu lojalność klubowa bywa rzeczą świętą. Niektórzy zawodnicy stają się żywymi symbolami swoich miast, jak np. Tomasz Gollob z Polonii Bydgoszcz. Są jednak i tacy, dla których stabilizacja to pojęcie obce. Ich kariery to prawdziwa karuzela transferowa, a lista klubów na koncie przypomina plan podróży po Polsce.

    Portal PoBandzie opublikował ranking przyglądający się zawodnikom, którzy zmieniali barwy klubowe najczęściej. Ranking pokazuje imponujące, a czasem wręcz zawrotne liczby przeprowadzek. Okazuje się, że niektórzy potrafili reprezentować nawet kilkanaście różnych ekip.

    Wśród liderów rankingu znajdują się zawodnicy o niezwykłej mobilności. Ich polskie przygody wirowały po całym kraju przez wiele sezonów.

    Duńska dominacja w tabeli

    W rankingu znajduje się kilku duńskich zawodników znanych z częstych zmian. Trzykrotny mistrz świata Nicki Pedersen ma jedną z najbardziej barwnych historii. Jego polska kariera zaczęła się w 1999 w Starcie Gniezno i przez lata był nie tylko gwiazdą, ale i zawodnikiem niezwykle mobilnym. Po czterech stabilnych sezonach w Lesznie (2014-2017) znów zaczął podróżować: Tarnów, znów Zielona Góra, Grudziądz, Rzeszów, Rybnik.

    Inny Duńczyk, Nicolai Klindt, również jest znany z wielu występów w różnych polskich klubach.

    Anglosascy podróżnicy

    Australijczyk Jason Doyle jest zawodnikiem, który w Polsce pojawił się stosunkowo późno. Mimo to zdążył zaliczyć wiele występów w różnych klubach. Jego trasa wiodła od Rawicza i Gniezna, przez Piłę, Rybnik, Łódź, Toruń, aż po Zieloną Górę, Częstochowę i Leszno.

    Anglik Scott Nicholls również często zmieniał kluby w Polsce. Do Polski trafił jako dwudziestolatek i od razu zaczął od Gniezna. Jego najdłuższy i najstabilniejszy okres to trzy lata we Wrocławiu.

    Nie tylko weterani

    Ranking pokazuje, że zjawisko częstych zmian nie jest domeną tylko dawnych czasów. W pierwszej dziesiątce znaleźli się także zawodnicy wciąż aktywni, jak Kenneth Bjerre. Duńczyk po ostatnim sezonie w Wilkach Krosno nie znalazł sobie klubu na start rozgrywek, ale wciąż jest gotowy do jazdy i może liczyć na oferty w trakcie sezonu, np. jako zastępstwo za kontuzjowanych.

    Ciekawym przypadkiem jest też legendarny Amerykanin Greg Hancock, który przez blisko trzy dekady w Polsce reprezentował 11 różnych klubów. Zaczynał w Lesznie w 1992 roku, a przez jego kartę przewinęły się takie miasta jak Wrocław, Gdańsk, Częstochowa, Zielona Góra, Bydgoszcz czy Tarnów.

    Kontekst dzisiejszych transferów

    Publikacja rankingu przypada na gorący okres przedsezonowych transferów w PGE Ekstralidze. W mediach co chwila pojawiają się informacje o kolejnych ruchach, jak choćby transfer Dominika Kubery z Motoru Lublin do Falubazu Zielona Góra czy Jacka Holdera z Motoru Lublin do Stali Gorzów.

    Lista przypomina, że żużel to biznes, a zawodnicy często muszą podążać za ofertami, formą czy po prostu szansą na regularne starty. Czasem decydują kontuzje, czasem ambicje, a czasem… po prostu chęć zmiany. Jedno jest pewne – dla kibiców tych najbardziej ruchliwych zawodników śledzenie ich kariery wymaga nie lada orientacji w geografii Polski.

    Źródła