Tag: Pres Toruń

  • Żużlowy piątek: PRES Toruń może roznieść włókniarza, a we Wrocławiu starcie gigantów o fotel wicelidera

    Żużlowy piątek: PRES Toruń może roznieść włókniarza, a we Wrocławiu starcie gigantów o fotel wicelidera

    W piątkowy wieczór 26 czerwca PGE Ekstraliga zaserwuje kibicom emocjonujące mecze w ramach 9. kolejki. O godzinie 18:00 na Motoarenie w Toruniu PRES Toruń, który ostatnio osiągnął znakomite wyniki, zmierzy się z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa, który zmaga się z kryzysem. O 20:30 na Stadionie Olimpijskim odbędzie się starcie o drugie miejsce w tabeli między Betard Spartą Wrocław a Bayersystem GKM-em Grudziądz. Oba spotkania przyciągają uwagę fanów żużla — pierwsze może pokazać dominację gospodarzy, a drugie zapowiada się jako emocjonujący mecz, w którym stawką są nie tylko punkty, ale także prestiż.

    Kluczowe informacje przed piątkowymi meczami

    • PRES Toruń jest w dobrej formie po wygranej 61:29 z Motor Lublin i chce kontynuować zwycięski marsz na własnym torze przeciwko Włókniarzowi.
    • Krono-Plast Włókniarz Częstochowa zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z jednym punktem i przyjeżdża do Torunia jako wyraźny faworyt do przegranej, próbując przerwać złą passę.
    • Betard Sparta Wrocław plasuje się na 3. miejscu z 6 punktami i bilansem +54, a skład na mecz pozostaje bez zmian po wygranej nad Stalą Gorzów 51:39.
    • Bayersystem GKM Grudziądz to niespodzianka sezonu, z 7 punktami na koncie, która zmierzy się we Wrocławiu z poważnym wyzwaniem.
    • Oba mecze są częścią 9. kolejki PGE Ekstraligi, a atmosfera na trybunach i torze ma być intensywna.

    Toruńska maszyna do wygrywania

    Ostatni występ żużlowców PRES Toruń przeszedł do historii. Wynik 61:29 z Orlen Oil Motorem Lublin — drużyną, która była jednym z faworytów do medalu — mówi sam za siebie. Torunianie zdominowali rywala na własnym torze, nie dając mu szans od pierwszego biegu. Taka dominacja na Motoarenie sprawiła, że kibice zaczęli porównywać aktualną formę zespołu do najlepszych sezonów w historii klubu.

    W piątek do Torunia przyjeżdża Włókniarz Częstochowa, który z jednym punktem na koncie zamyka tabelę PGE Ekstraligi. Zespół trenera Lecha Kędziory przegrał siedem z ośmiu dotychczasowych spotkań, a jedyny punkt zdobyty w dwumeczu z beniaminkiem z Rybnika tylko pogłębił frustrację kibiców. Włókniarz boryka się z problemami kadrowymi — liderzy nie prezentują oczekiwanej formy, a młodzieżowcy nie są w stanie regularnie zdobywać punktów.

    Scenariusz na piątek wydaje się być jasny — gospodarze będą chcieli szybko narzucić tempo, a goście mogą mieć trudności w obronie przed toruńską ofensywą. Jeśli PRES Toruń utrzyma koncentrację i uniknie błędów, może powtórzyć wynik z Lublina. Atmosfera w zespole jest znakomita, a kibice, którzy licznie zapełnią trybuny Motoareny, będą dodatkowym atutem.

    Wrocławskie starcie na szczycie — Sparta kontra rewelacja z Grudziądza

    Drugi piątkowy mecz to bez wątpienia hit kolejki. Betard Sparta Wrocław, która w ostatnim meczu pokonała Gezet Stal Gorzów 51:39 i zdobyła punkt bonusowy, zmierzy się z Bayersystem GKM Grudziądz — drużyną, która zaskoczyła wszystkich w lidze. Goście po ośmiu kolejkach mają na koncie 7 punktów i zajmują drugie miejsce w tabeli, ustępując jedynie liderowi z Torunia.

    Wrocławianie przystępują do tego spotkania w niezmienionym składzie, co potwierdził oficjalny profil klubu. Oznacza to, że liderzy Sparty, z Danielem Bewleyem na czele, będą chcieli wykorzystać atut własnego toru, aby przerwać dobrą passę rywala. Bilety na to spotkanie wyprzedały się błyskawicznie, co przypomina sytuację z meczu ze Stalą Gorzów, kiedy wszystkie wejściówki zniknęły w jeden dzień. Stadion Olimpijski ponownie będzie pełen, a kibice stworzą gorącą atmosferę, która może być dodatkowym wsparciem dla gospodarzy.

    GKM Grudziądz przyjeżdża do Wrocławia po serii dobrych występów, ale Stadion Olimpijski to zupełnie inny poziom trudności. Sparta od lat jest znana z mocnej jazdy u siebie i w tym sezonie tylko raz dała się zaskoczyć — w derbach z Falubazem Zielona Góra, co było raczej wyjątkiem niż regułą. Goście będą musieli dać z siebie wszystko, jeśli chcą myśleć o sprawieniu niespodzianki.

    Kontekst ligowy i stawka spotkań

    Dla obu piątkowych meczów stawka jest wysoka. W Toruniu każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy…


    Źródła

  • Pres Toruń Ujawnia Budżet Na Sezon 2026. Jeden Milion Złotych Na Premie

    Pres Toruń Ujawnia Budżet Na Sezon 2026. Jeden Milion Złotych Na Premie

    Adam Krużyński, przewodniczący Rady Nadzorczej PRES Grupy Deweloperskiej Toruń, zdradził szczegóły finansowe klubu na nadchodzący sezon. Budżet żużlowców z Kujaw ma wynieść około 30 milionów złotych. To utrzymuje toruński zespół na trzeciej pozycji wśród najbogatszych drużyn PGE Ekstraligi, za Betard Spartą Wrocław i Orlen Oil Motorem Lublin.

    Choć kwota może robić wrażenie, to w porównaniu z rekordowymi wydatkami z mistrzowskiego sezonu 2025 pozostaje ona na stabilnym poziomie. Klub nie planuje gwałtownych podwyżek, głównie dzięki długoterminowym umowom z zawodnikami, które zostały przedłużone do 2027 roku.

    Stabilny plan finansowy i rosnące koszty

    Jak precyzuje Krużyński, budżet będzie się mieścił „w przedziale od 20 milionów z dużą końcówką do tych 30 milionów”. Ostateczna suma zależy od wyników sportowych. Takie podejście świadczy o zdrowym rozsądku zarządu. Po spektakularnym wzroście wydatków w ostatnich latach – z 19 mln zł w 2023 roku do około 30 mln zł w 2025 – nadszedł czas na konsolidację.

    To nie znaczy jednak, że w klubie panuje finansowa sielanka. Właściciel Przemysław Termiński przyznaje, że w poprzednich latach regularnie musiał zasilać budżet z własnej kieszeni. Przed zdobyciem mistrzostwa dokładał od miliona do półtora miliona złotych na koniec każdego sezonu. Nawet w ubiegłym, zwycięskim roku, konieczne było wsparcie w wysokości około pół miliona złotych.

    Pokazuje to realia prowadzenia czołowego klubu żużlowego w Polsce. Nawet przy wysokich budżetach i sukcesach na torze utrzymanie płynności finansowej jest nieustannym wyzwaniem.

    Dodatkowy milion jako bonus za sukces

    Co ciekawe, w rozmowach o finansach torunian pojawia się również pozytywny akcent. Przemysław Termiński ujawnił, że miniony sezon klub zakończył z deficytem budżetowym, co oznacza, że nie wypracowano wielkich zysków, które można by odłożyć na przyszłość.

    Jednak dodatkowe przychody, które udało się wygenerować, w całości przeznaczono na nagrody. Premie dla zawodników i pracowników klubu za zdobycie mistrzostwa Polski wyniosły prawie milion złotych. To swoisty bonus, będący namacalnym podziękowaniem za trud włożony w historyczny sukces.

    Warto też zauważyć, że milion złotych w premiach to niejedyna dobra wiadomość dla kibiców. Sam Termiński podkreśla, że w Toruniu znów zapanowała moda na żużel. To najlepszy dowód na to, że inwestycja w sport się opłaca – nie tylko w wymiarze trofeów, ale także budowania społeczności i marki miasta.

    Wyścig z gigantami i perspektywy na przyszłość

    Mimo wszystko PRES Toruń wciąż pozostaje w cieniu finansowych gigantów ligi. Betard Sparta Wrocław i Orlen Oil Motor Lublin nie tylko dysponują większymi budżetami, ale potrafią również generować zyski operacyjne sięgające kilku milionów złotych rocznie. Dla torunian celem na najbliższe lata jest zbliżenie się do tego modelu.

    Kluczowe będzie pozyskanie większej liczby partnerów biznesowych. Termiński przyznaje, że sponsorzy nie garną się do wspierania klubu w takim stopniu, na jaki liczył. To kolejna bariera, którą trzeba pokonać, by zmniejszyć zależność od środków właściciela.

    Podsumowanie: rozsądek po mistrzowskim szaleństwie

    Ujawnienie budżetu PRES Toruń na sezon 2026 pokazuje klub, który po mistrzowskim sukcesie wchodzi w fazę rozsądnej konsolidacji. Plan finansowy na poziomie około 30 milionów złotych jest ambitny, ale i realistyczny. Długoterminowe kontrakty z zawodnikami zapewniają stabilność, a przeznaczenie nadwyżki na premie buduje dobrą atmosferę i motywację.

    Walka o utrzymanie się w ścisłej czołówce PGE Ekstraligi toczy się nie tylko na torze, ale i w gabinetach zarządu. Toruń ma solidne fundamenty, ogromne wsparcie kibiców i jasny cel. Teraz czas na wypracowanie modelu, w którym finansowanie klubu w długim terminie będzie tak samo stabilne, jak jego wyniki sportowe.


    Źródła