Polonia Piła zakończyła rundę zasadniczą Metalkas 2. Ekstraligi i teraz przygotowuje się do kluczowej części sezonu — fazy play-down. Menedżer Paweł Piskorz potwierdził, że ma już ustalony skład, ale jedna kwestia personalna wciąż go niepokoi. Pierwszy dwumecz z Daker Development Stalą Rzeszów odbędzie się 30 sierpnia w Pile, a rewanż zaplanowano na 18 września.
Kluczowe informacje o play-down
- Polonia Piła zmierzy się ze Stalą Rzeszów w pierwszej rundzie play-down, ponieważ rzeszowianie, pod kierownictwem menedżera Krzysztofa Kasprzaka, wybrali pilan na rywala w walce o miejsca 5–6.
- Pierwszy mecz odbędzie się 30 sierpnia w Pile, rewanż 18 września w Rzeszowie, a jeśli zajdzie taka potrzeba, decydujące spotkania o 7. miejsce zaplanowano na 26 września i 4 października.
- Skład na play-down jest w dużej mierze ustalony, jednak Piskorz przyznaje, że jedna kwestia personalna pozostaje nierozstrzygnięta.
- Runda zasadnicza w wykonaniu Polonii Piła to bilans 14 meczów, 11 punktów i różnica biegowa -161, co umieściło zespół w dolnej części tabeli.
Piskorz testował, teraz czas na konkrety
Menedżer Paweł Piskorz od początku nie ukrywał, że końcówka rundy zasadniczej była dla niego okazją do przetestowania różnych wariantów składu z myślą o play-down. Mecz z Polonią Bydgoszcz traktowano jako szansę na sprawdzenie różnych opcji. „Staramy się już ustalić skład na play-down” — mówił Piskorz.
Choć plan jest gotowy, wciąż pozostaje jedna niewiadoma. Chodzi o dobór zawodników na kluczowe pozycje. Polonia Piła nie ma wyraźnego lidera, który samodzielnie mógłby pociągnąć zespół do zwycięstwa, więc każdy punkt będzie miał ogromne znaczenie. Piskorz musi zdecydować, kto dostanie szansę w decydujących biegach.
Rywal z Rzeszowa wybrał świadomie
Wybór Polonii Piła przez Stal Rzeszów był przemyślany. Krzysztof Kasprzak, menedżer rzeszowskiej drużyny, wskazał pilan jako przeciwnika w pierwszym dwumeczu o utrzymanie. To strategiczny ruch, który pokazuje, że w Rzeszowie postrzegają Polonię Piła jako zespół do pokonania.
Zwycięzca tej pary zapewni sobie spokojne utrzymanie, a przegrany będzie musiał walczyć dalej o 7. miejsce, co stanowi ostatnią szansę przed spadkiem. Stawka jest więc wysoka, a margines błędu praktycznie nie istnieje.
Co dalej z Polonią Piła?
Polonia Piła nie ma już czasu na eksperymenty. Piskorz po przegranym meczu z Hunters PSŻ Poznań przyznał, że zespół ma problemy na własnym torze i brakuje mu wyraźnego lidera. „Ten zespół jest nieobliczalny” — mówił wcześniej, sugerując, że wyniki Polonii Piła mogą zaskoczyć zarówno pozytywnie, jak i negatywnie.
Play-down bez miejsca na błędy
Faza play-down w Metalkas 2. Ekstralidze to poważna sprawa. Najbliższe tygodnie zadecydują o przyszłości Polonii Piła na tym poziomie rozgrywek. Plan jest ustalony — teraz trzeba go skutecznie zrealizować. Ta jedna, wciąż nierozstrzygnięta decyzja personalna może okazać się kluczowa. Od niej może zależeć, czy sezon zakończy się sukcesem i utrzymaniem, czy bolesną walką o ligowy byt.

