Dominik Kubera, jeden z najbardziej utytułowanych polskich żużlowców, oficjalnie rozpoczyna nowy rozdział swojej kariery. Po pięciu sezonach w Orlen Oil Motorze Lublin zawodnik zdecydował się na przejście do NovyHotel Falubazu Zielona Góra. Dwuletni kontrakt obowiązuje do końca sezonu 2027, a transfer ten bez wątpienia zmienia układ sił w PGE Ekstralidze na nadchodzący rok.
Dlaczego Kubera zmienił barwy?
W rozmowie z mediami Kubera jasno przedstawił swoje motywy. Pierwszym i często podkreślanym była chęć ścigania się bliżej rodzinnego Leszna. To argument geograficzny, który jednak nie wszystkim się spodobał. Prezes Motoru Lublin, Jakub Kępa, uznał go za niewystarczający, sugerując brak szczerości w decyzjach zawodnika.
Szczególnie ważne były jednak inne aspekty. Kubera wyraził potrzebę nowego wyzwania, większej odpowiedzialności i odzyskania głodu rywalizacji. „Pięć lat w Lublinie wiele mnie nauczyło, ale nadszedł czas na zmiany” – mówił żużlowiec. Rozmowy z prezesem Falubazu, Adamem Golińskim, przebiegły sprawnie, a zawodnik poznał oczekiwania i założenia klubu na sezon 2026. Kubera wierzy, że może znacząco przyczynić się do dobrych wyników drużyny z Zielonej Góry.
Kubera w Zielonej Górze: gwiazda i lider
W Falubazie Kubera zostanie nie tylko jednym z liderów, ale także kluczowym ogniwem składu, które ma zastąpić doświadczonego Jarosława Hampela. Zielonogórski klub pozycjonuje go jako zawodnika łączącego ugruntowaną pozycję w Ekstralidze ze świeżą ambicją.
Eksperci żużlowi uważają, że transfer był nieunikniony, częściowo ze względu na silną pozycję Bartosza Zmarzlika w strukturze Motoru Lublin. Kubera w Falubazie stanie się główną gwiazdą drużyny i prawdopodobnie podniesie jej poziom, wprowadzając większą stabilność i doświadczenie w walce o medale.
Medalowe osiągnięcia i forma sportowa
Dominik Kubera ma na koncie imponujące osiągnięcia. Jest ósmym zawodnikiem wszech czasów pod względem liczby medali Drużynowych Mistrzostw Polski. Ogółem zgromadził 10 krążków DMP: 5 złotych z Unią Leszno oraz kolejne 5 z Motorem Lublin, gdzie zdobył trzy złota (2022, 2023, 2024) i dwa srebra (2021, 2025). Nie zdobył medalu tylko w swoim debiutanckim sezonie w 2016 roku.
W sezonie 2025 jego średnia wynosiła 1,976 punktu na bieg, co dało mu 16. miejsce w klasyfikacji generalnej Ekstraligi i czwarte wśród zawodników Motoru. Był to jego najsłabszy wynik od 2022 roku, co także mogło wpłynąć na decyzję o zmianie otoczenia.
Co ciekawe, Kubera sam komentował swoją formę u progu sezonu 2026. Wskazał, że początkowo skupiał się na testowaniu sprzętu, co mogło rzutować na wyniki w sparingach. „Wiem, że wszyscy na to patrzyli” – mówił. Jednak w zawodach o Złoty Kask wybrał już sprawdzony ekwipunek i jeździł „szybko i głównie z przodu”, co dało mu większą pewność przed startem ligowych rozgrywek.
Kontekst transferu i reakcje
Transfer został oficjalnie ogłoszony we wtorek, po spekulacjach krążących od połowy sezonu 2025. W Motorze Lublin doszło do znaczących przetasowań – wraz z Kuberą odeszli także Jack Holder i inni kluczowi zawodnicy. To duża zmiana dla lubelskiego klubu, który wcześniej utrzymywał stabilny skład, z wyjątkiem odejścia Jarosława Hampela po sezonie 2023.
Falubaz Zielona Góra zyskał nie tylko utytułowanego żużlowca, ale także osobę z jasną motywacją i chęcią przyjęcia nowej roli. Kubera ma ambicję, aby pomóc zielonogórskiej drużynie w osiąganiu wysokich celów, a jego doświadczenie w zdobywaniu najważniejszych trofeów może być kluczowe dla młodszych kolegów z zespołu.
Nowy etap pełen ambicji
Zmiana barw klubowych przez Dominika Kuberę to jeden z najważniejszych transferów przed sezonem 2026 w PGE Ekstralidze. Nie tylko ze względu na jego osiągnięcia, ale także na potencjalny wpływ na układ sił w lidze. Falubaz zyskuje lidera, Motor Lublin musi odnaleźć się w nowym zestawieniu, a Kubera rozpoczyna etap, który sam określił jako czas na „zmiany i nowe wyzwania”.
Czy ściganie bliżej domu i większa odpowiedzialność w nowym klubie przyniosą mu kolejne sukcesy? Sezon 2026 przyniesie odpowiedź na to pytanie. Bez wątpienia jednak żużlowa Polska zyskała kolejną intrygującą historię, która podgrzeje emocje podczas każdego meczu Ekstraligi.






