Tag: Mathias Pollestad

  • Mathias Pollestad w Toruniu? Termiński ucina spekulacje jednym zdaniem

    Mathias Pollestad w Toruniu? Termiński ucina spekulacje jednym zdaniem

    Przemysław Termiński odniósł się do plotek dotyczących Mathiasa Pollestada i Torunia, jednak zamiast potwierdzenia, padło stanowcze: „Na temat Pollestada się nie wypowiadam i proszę mnie nie ciągnąć za język”. Temat przyszłości norweskiego żużlowca jest gorący od kilku miesięcy, a właściciel klubu z Torunia wyraźnie zaznaczył swoje stanowisko w Magazynie PGE Ekstraligi.

    Kluczowe fakty w sprawie transferu

    • Mathias Pollestad jest łączony z Toruniem na sezon 2027 jako zawodnik U24, a w mediach pojawiają się informacje o prekontrakcie do 2028 roku.
    • Przemysław Termiński nie potwierdził żadnych ustaleń, jasno deklarując chęć zatrzymania Noricka Bloedorna.
    • Pollestad sam przyznał, że szczególnie odpowiadają mu tory w Gorzowie i Toruniu, co podsyciło spekulacje.
    • Toruń planuje skład z dużym wyprzedzeniem, a stabilizacja obecnej drużyny jest priorytetem.

    Nieoficjalne wersje a oficjalne stanowisko

    Plotki o Pollestadzie w Toruniu mają swoje źródło. Już latem 2026 roku pojawiły się pierwsze sygnały, że Toruń może rozważać wymianę Noricka Bloedorna na Norwega. Pollestad miał osiągnąć wstępne porozumienie zarówno ze Stalą Gorzów, jak i z Toruniem, a ostateczny kierunek zależał od ruchów kadrowych gorzowian.

    Później informacje stały się bardziej konkretne. Niektóre źródła wskazywały, że zawodnik zaakceptował dwuletnią ofertę z Torunia, inne – że podpisał już prekontrakt do 2028 roku jako jeździec do lat 24. Różnice w doniesieniach są znaczne, a klub konsekwentnie milczy.

    Termiński zareagował dopiero teraz, w swoim stylu – krótko i bez zbędnych słów. Nie chciał ani dementować, ani potwierdzać. Takie stanowisko może oznaczać wszystko – od zaawansowanych negocjacji, przez testowanie reakcji kibiców, aż po chęć uniknięcia zamieszania w trakcie sezonu.

    Bloedorn zostaje? Jasna deklaracja właściciela

    W przeciwieństwie do tematu Pollestada, sprawa Bloedorna jest dla Termińskiego jasna. „Jeżeli natomiast chodzi o Noricka Bloedorna, to chcemy, aby został, bo jesteśmy z niego zadowoleni” – powiedział wprost.

    To ważny sygnał. Bloedorn nie zawodzi, a Toruń nie planuje zmian na siłę. Właściciel podkreślał, że klub buduje drużynę z wyprzedzeniem i stawia na stabilizację. Obecny skład funkcjonuje dobrze, więc rewolucja nie jest potrzebna.

    Nie da się jednak ukryć, że pozycja U24 jest kluczowa. Pollestad to nazwisko, które przyciąga uwagę – młody, szybki, z wynikami. Jeśli Toruń rzeczywiście myśli o przyszłości, to taki zawodnik mógłby zastąpić Bloedorna. Na razie to jednak tylko spekulacje.

    Co dalej z Pollestadem?

    Sam zawodnik nie ukrywa, że jego menedżer prowadzi rozmowy z kilkoma klubami. Przyznał też, że szczególnie dobrze czuje się na torach w Gorzowie i Toruniu, co naturalnie podsyca spekulacje.

    Pollestad to atrakcyjny zawodnik na rynku transferowym. Jego ewentualne przejście do Torunia byłoby odważnym krokiem, ale czy opłacalnym sportowo? Opinie są podzielone – niektórzy uważają, że zastąpienie Bloedorna Norwegiem niekoniecznie musi być wzmocnieniem.

    Jedno jest pewne: temat nie został zamknięty. Termiński może ucinać dyskusję, ale dopóki nie zapadną oficjalne decyzje, spekulacje będą się mnożyć. Sezon 2027 zbliża się, a Toruń, jak sam przyznaje, planuje szeroko.


    Źródła