Oficjalne składy Metalkas 2. Ekstraligi na 2026 rok. To będzie liga mistrzów?

Dwóch zawodników na motorach żużlowych w wyścigu

Stało się to, na co wszyscy czekali – mamy oficjalne potwierdzenie składów drużyn Metalkas 2. Ekstraligi na sezon 2026. Patrząc na nazwiska, które pojawią się na pierwszoligowych torach, można przetrzeć oczy ze zdumienia. Poziom sportowy zaplecza PGE Ekstraligi poszybował w górę tak mocno, że niektórzy żartują, iż mamy do czynienia z drugą najlepszą ligą świata.

Krosno i Ostrów rozbijają bank

Zacznijmy od prawdziwych bomb transferowych, bo inaczej tego nazwać nie można. Cellfast Wilki Krosno postanowiły nie brać jeńców. Ściągnięcie Jasona Doyle'a z Częstochowy to ruch, który jeszcze kilka lat temu wydawałby się nierealny na tym poziomie rozgrywkowym. Do tego dochodzi Luke Becker i solidny Tobiasz Musielak. Krośnianie ewidentnie celują w szybki powrót do elity.

Ale chwila, bo w Ostrowie Wielkopolskim wcale nie jest gorzej. Arged Malesa wyciągnęła asa z rękawa – Taia Woffindena. Brytyjczyk, trzykrotny mistrz świata, ma odbudować formę właśnie w 2. Ekstralidze. Co więcej, dołączają do niego Gleb Czugunow i Chris Holder. Swoją drogą, zestawienie nazwisk Woffinden-Holder w jednej drużynie na tym szczeblu brzmi jak science-fiction, ale to się dzieje naprawdę.

Rzeszów i Bydgoszcz z mocarstwowymi planami

Ciekawie jest też w Rzeszowie. Texom Stal zbudowała formację, która ma zagwarantować walkę o najwyższe cele. Transfer Rasmusa Jensena z Zielonej Góry i Oskara Fajfera z Gorzowa pokazuje, że nikt tam nie zamierza zadowalać się środkiem tabeli. Do tego dochodzi sprawdzony Andreas Lyager.

Z kolei Abramczyk Polonia Bydgoszcz stawia na mieszankę doświadczenia z młodością. Zatrzymanie Krzysztofa Buczkowskiego (najlepsza średnia w zeszłym sezonie) było kluczowe, ale równie ważny jest transfer Toma Brennana. Brytyjczyk rozwija się w niesamowitym tempie i może być czarnym koniem rozgrywek. Warto dodać, że w Bydgoszczy zobaczymy też Szymona Woźniaka, co tylko potwierdza aspiracje Gryfów.

Rybnik, Poznań i reszta stawki

Innpro ROW Rybnik przeszedł sporą rewolucję. Do zespołu dołączyli Wiktor Lampart i Jan Kvech. To zawodnicy z potencjałem ekstraligowym, którzy w Rybniku mają być liderami. Jeśli "odpalą", ROW może namieszać.

W Poznaniu postawiono na sentymenty i doświadczenie – wraca Niels Kristian Iversen, a wspierać go będą Dimitri Berge i Ryan Douglas. Z kolei Orzeł Łódź, pod wodzą Macieja Jądera, zbudował ciekawy skład z Oliverem Berntzonem i Marcinem Nowakiem. Nie zapominajmy o beniaminku z Piły – tam liderem ma być Benjamin Basso, wspierany przez weterana Norberta Kościucha.

To będzie najciekawszy sezon od lat. Różnice między faworytami są minimalne – słychać w kuluarach.

Kluczowe zasady na nowy sezon

Przy okazji warto przypomnieć o regulaminie, bo tutaj też trzeba być czujnym. Drużyny muszą pamiętać o limitach:

  • Minimum czterech krajowych zawodników w składzie meczowym (w tym dwóch młodzieżowców).
  • Obowiązkowy zawodnik U24 (maksymalnie 24 lata).
  • Rezerwowy pod numerem 8/16 również nie może mieć więcej niż 24 lata.

Ciekawostką jest też system okienek transferowych w trakcie sezonu. Będą one otwarte po 3., 6., 10. i 14. kolejce, co daje klubom szansę na szybkie łatanie dziur w składzie, jeśli ktoś zawiedzie lub – odpukać – złapie kontuzję.

Czy Woffinden zdominuje ligę? Czy Doyle pociągnie Krosno do awansu? A może to Bydgoszcz w końcu dopnie swego? Jedno jest pewne – sezon 2026 zapowiada się pasjonująco.

Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *