Wszystko jest już jasne, jeśli chodzi o ramy czasowe przyszłorocznych zmagań. Oficjalny kalendarz na sezon 2026 Metalkas 2. Ekstraligi został ogłoszony, a to oznacza, że fani mogą już zaznaczać kluczowe daty w swoich terminarzach.
Sezon rozpocznie się tradycyjnie wiosną, a konkretnie 4-5 kwietnia. W pierwszej rundzie zaplanowano m.in. spotkania takie jak Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski przeciwko Hunters PSŻ Poznań oraz Texom Stal Rzeszów przeciwko H.Skrzydlewska Orzeł Łódź. Walka o awans do PGE Ekstraligi potrwa jednak długo, bo aż do jesieni.
Play-offy i wielki finał zaplanowano na sierpień, wrzesień i październik. Kluczowe daty to półfinały play-off 23 sierpnia i 6 września, finały 13 i 20 września oraz rundy barażowe do 4 października. To właśnie wtedy poznamy mistrza drugiej ligi i drużyny, które awansują do elity.
Dobra wiadomość dla widzów
Niezależnie od tego, kto zasiądzie na trybunach, kibice przed telewizorami mogą czuć się bezpiecznie. Transmisje spotkań Metalkas 2. Ekstraligi będą dostępne w CANAL+.
To ważne dla ligi, która dzięki temu zyskuje stabilność i gwarantuje fanom dostęp do relacji z najciekawszych spotkań. W końcu to właśnie w tej lidze często rozgrywają się najbardziej emocjonujące i nieprzewidywalne pojedynki.
Gwiazdy w składach
Kalendarz i transmisje to jedno, a zawodnicy to druga, kluczowa połowa sukcesu. Tutaj też pojawiają się pierwsze, bardzo głośne nazwiska.
Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski, który zagra w pierwszej rundzie, będzie jedną z drużyn do obserwowania. Jego ewentualna obecność to nie tylko ogromny prestiż dla ligi, ale też gwarancja najwyższej klasy sportowej widowiska.
Obok niego w ligę z pewnością zaangażuje się cała plejada polskich i zagranicznych żużlowców, dla których Metalkas 2. Ekstraliga jest albo trampoliną do kariery, albo ważnym etapem w jej trakcie.
Na co zwrócić uwagę?
Tegoroczna edycja zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Po pierwsze, dzięki tak wczesnemu ogłoszeniu kalendarza kluby mają dużo czasu na przygotowanie logistyczne i sportowe.
Po drugie, dostępność rozgrywek w CANAL+ usuwa wszelkie wątpliwości co do dostępności rozgrywek. Kibice wiedzą, gdzie ich szukać.
A po trzecie, potencjalne przyciągnięcie gwiazd podnosi poprzeczkę i prestiż całych rozgrywek. To może zachęcić innych utytułowanych zawodników do startów w Polsce, co oczywiście przełoży się na jeszcze lepsze widowisko.
Pozostaje już tylko odliczać dni do 4 kwietnia. Walka o awans do PGE Ekstraligi, emocje do ostatniego biegu i gwiazdy na torach – zapowiada się naprawdę dobry sezon.


Dodaj komentarz