Sparta Wrocław szuka klucza do złota. Ekspert wskazuje problem z seniorami

Sparta Wrocław szuka klucza do złota. Ekspert wskazuje problem z seniorami

Betard Sparta Wrocław to klub, który od lat regularnie staje na podium PGE Ekstraligi, ale brakuje mu tego ostatniego kroku do złotego medalu. Trzy srebrne lub brązowe krążki z ostatnich trzech sezonów to dla tak ambitnej drużyny niewystarczający dorobek.

Teraz wiele nadziei wiąże się z Mikklem Andersenem. Młody Duńczyk ma pełnić funkcję zagranicznego juniora i jego dobra dyspozycja miałaby być znaczącym wzmocnieniem. Ekspert Ryszard Dołomisiewicz uważa jednak, że to nie Andersen jest najważniejszym ogniwem.

Gdzie leży prawdziwy problem?

W rozmowie z portalem PoBandzie Dołomisiewicz wyraźnie wskazał kierunek. Sukces lub porażka Sparty w nadchodzącym sezonie zależą od podejścia doświadczonych zawodników.

Wszystko zależy od tego, w jaki sposób podejdą zakontraktowani seniorzy z Kurtzem na czele – powiedział ekspert.

I tu pada kontrowersyjna diagnoza. Zdaniem byłego żużlowca, w Sparcie nastąpiło pewne przesunięcie priorytetów. W ostatnim czasie zawodnicy mieli położyć większy nacisk na lansowanie swojego wizerunku w mediach niż na czyste wyniki sportowe.

To ciekawe spostrzeżenie. W erze Instagrama i TikTok'a budowanie marki osobistej jest ważne, ale gdzie przebiega granica? Czy skupienie na social mediach może rzeczywiście odbić się na koncentracji potrzebnej do walki o tytuł?

Młodzież też ma swoje wyzwania

Nie oznacza to, że Andersen jest pomijany. Dołomisiewicz podkreśla, że dla młodego zawodnika kluczowe będzie odpowiednie przygotowanie sprzętowe.

– Wszystko zależy od tego, w jaki sposób ustawi sobie zaplecze sprzętowe. Nie ma co ukrywać, że wiele od tego zależy – zauważył ekspert.

To uniwersalna prawda w żużlu. Nawet największy talent może przepaść bez właściwego wsparcia technicznego i logistycznego. Na szczęście we Wrocławiu ten aspekt zwykle jest dopracowany.

Klubowa rzeczywistość jest jednak bezlitosna. Jak przypomina Dołomisiewicz, dzisiejsze zespoły nie są opiekunami zawodników, tylko pracodawcami wymagającymi natychmiastowych efektów.

– Tylko najlepsi znajdują miejsca w zespołach, a przy siedmioosobowych składach nie ma ich wielu – dodał.

Czy Sparta ma szansę?

Pomimo tych zastrzeżeń ekspert widzi potencjał wrocławskiej drużyny. Przy odpowiednim wsparciu dla Andersena i zmianie nastawienia wśród liderów, Sparta może znów być jednym z najmocniejszych zespołów w lidze.

To swego rodzaju wezwanie do porządku dla doświadczonej części składu. W sporcie drużynowym sukces rodzi się ze zbiorowej odpowiedzialności i wspólnego celu.

Nadchodzący sezon PGE Ekstraligi pokaże, czy diagnoza Dołomisiewicza była trafna i czy zawodnicy Sparty potrafią przekuć medialną obecność na jeszcze lepsze wyniki na torze.

Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *